Mike Tyson wzywa Trumpa do zmiany klasyfikacji konopi
Podczas występu w mediach w Fox News legenda boksu, a obecnie przedsiębiorca branży konopnej, Mike Tyson ponownie wszedł na ring — tym razem w walce o reformę prawa dotyczącego konopi.
W programie FOX & Friends Tyson skierował jasny przekaz do Donalda Trumpa: nadszedł czas, aby zmienić klasyfikację konopi, okazać łaskę byłym skazanym za przestępstwa związane z konopiami oraz umożliwić legalnym firmom działającym w tej branży dostęp do amerykańskiego systemu bankowego.
Bezpośredni apel do Trumpa na antenie ogólnokrajowej
Telewizyjny występ Tysona nastąpił po liście, który współpodpisał wraz z innymi sportowcami, takimi jak Kevin Durant, oraz innymi celebrytami, wzywającym Trumpa do poparcia kompleksowej reformy polityki dotyczącej konopi.
„Konopie są w tej samej kategorii co heroina. Jak można klasyfikować je w tej samej kategorii co heroinę?” — powiedział Tyson w trakcie programu, podkreślając absurd trzymania konopi w wykazie substancji kontrolowanych kategorii I (CSA).
Apel o przeniesienie konopi z kategorii I do kategorii III — zmiana, która uznałaby ich wartość medyczną i znacznie ograniczyła restrykcje federalne — został wystosowany przez administrację Bidena, jednak obecnie utknął w miejscu w Agencji ds. Zwalczania Narkotyków (DEA).
„Konopie to nie narkotyk. To lek.”
Osobisty związek Tysona z medyczną marihuaną dodał jego publicznemu zaangażowaniu większej wagi. „Pierwszym błędem, jaki popełniamy, jest klasyfikowanie [konopi] jako narkotyku. To nie jest narkotyk. To lek” — stwierdził.
Wspominając własne życie, Tyson powiedział, że konopie pomogły mu ustabilizować zdrowie psychiczne w burzliwych okresach.
„Wariowałem” — mówił, opisując swoje młodsze lata sprzed momentu, gdy odkrył konopie. Jego świadectwo wpisuje się w szerszą inicjatywę mającą na celu przesunięcie publicznego dyskursu z kryminalizacji w kierunku zdrowia i dobrostanu.
Podczas wywiadu w Fox Tyson wyraził również obawy związane z niebezpieczeństwami, jakie niesie nieuregulowany rynek konopi. Powołując się na niedawną wizytę w laboratorium DEA w towarzystwie zastępczyni prokuratora generalnego USA, Aliny Habby, ostrzegł, że nielegalne konopie pochodzące z takich krajów jak Chiny czy Meksyk mogą być zanieczyszczone fentanylem i pestycydami.
„To po prostu zabija ludzi” — powiedział Tyson, przeciwstawiając te zagrożenia bezpieczeństwu produktów sprzedawanych w legalnych punktach sprzedaży. Pogląd boksera jest zbieżny z opiniami ekspertów, którzy twierdzą, że legalizacja i regulacje to kluczowe narzędzia w walce z ryzykiem związanym z czarnym rynkiem.
Tyson skrytykował również hipokryzję społeczeństwa w sposobie traktowania konopi w porównaniu z innymi substancjami.
„Nikt nigdy nie umarł z powodu przedawkowania konopi” — powiedział. „Ludzie piją alkohol. Ile osób umiera przez picie alkoholu? Zamknij w jednym pokoju grupę ludzi, którzy się nie lubią, daj im alkohol, to się pozabijają. Daj im konopie, a zaczną robić sobie selfie albo coś w tym stylu.”
Stanowisko Trumpa i możliwy kierunek Partii Republikańskiej
Apel Tysona do Donalda Trumpa pojawia się w momencie, gdy Partia Republikańska wydaje się podzielona w tej kwestii. Choć Trump podczas kampanii opowiedział się za zmianą klasyfikacji konopi do kategorii III, od momentu objęcia urzędu milczał na ten temat. Jego krytycy sugerują, że jego poparcie było bardziej strategiczne niż szczere.
Jeden z jego sojuszników, były kandydat na prokuratora generalnego, a obecnie członek Kongresu Matt Gaetz, niedawno ponowił swoje poparcie dla tej zmiany klasyfikacji. W wywiadzie udzielonym republikańskiemu ustawodawcy z Florydy Gaetz argumentował, że przyjęcie reformy dotyczącej konopi mogłoby pomóc Partii Republikańskiej przyciągnąć większą liczbę młodych wyborców — grupy demograficznej coraz bardziej popierającej legalizację.
„Tak, w 100%” — odpowiedział Tyson na pytanie, czy konopie powinny zostać zalegalizowane na szczeblu krajowym. „Czas i wyroki, jakie ludzie otrzymali za używanie konopi, są po prostu absurdalne.”








