Fani sportu popierają sponsorowanie drużyn przez marki konopne – pokazuje sondaż
Większość fanów sportu różnych lig – od NFL po zawodowy tenis, NBA czy NASCAR – uważa, że sponsorowanie drużyn przez firmy związane z konopiami jest dopuszczalne, wynika z nowego sondażu.
W miarę jak profesjonalne ligi sportowe coraz bardziej liberalizują swoje zasady dotyczące używania marihuany przez zawodników, a niektóre dopuszczają już sponsorowanie przez marki konopne, badanie przeprowadzone przez Performance Research i Full Circle Research wykazało, że większość lub znaczna część kibiców popiera możliwość nawiązywania współpracy drużyn z firmami z tej branży.
Większe poparcie uzyskały sponsorstwa związane z CBD niż z markami THC, jednak w żadnym przypadku fani dziewięciu lig sportowych – NFL, NBA, MLB, MLS, UFC, NHL, zawodowego tenisa, golfa i NASCAR – nie wyrazili większościowego sprzeciwu wobec którejkolwiek z tych form współpracy.
CBD może pomóc w leczeniu bólu, nowotworów, schizofrenii, COVID-19 i innych schorzeń.
Oto procent fanów poszczególnych lig, którzy uznają sponsorstwo drużyn przez firmy CBD za „całkowicie” lub „w większości” dopuszczalne:
- MLS: 73%
- UFC: 68%
- Zawodowy tenis: 64%
- NHL: 62%
- Zawodowy golf: 62%
- NBA: 60%
- NASCAR: 56%
- NFL: 55%
- MLB: 55%
A tak wyglądają wyniki w przypadku marek THC:
- MLS: 69%
- UFC: 60%
- NHL: 55%
- Zawodowy tenis: 53%
- NASCAR: 53%
- NBA: 50%
- Zawodowy golf: 49%
- NFL: 46%
- MLB: 46%
Badanie objęło 1000 fanów sportu powyżej 21. roku życia z 24 stanów USA, w których marihuana rekreacyjna jest legalna, i zostało przeprowadzone w dniach 23–26 kwietnia.
– Nie ma już żadnego uzasadnionego powodu, by się tego wstydzić – powiedział Jed Pearsall, prezes i założyciel Performance Research, cytowany przez „Sports Business Journal”, który jako pierwszy poinformował o wynikach sondażu.
Jak donosi serwis, badanie wykazało też, że postrzeganie drużyn i lig przez fanów w wyniku sponsorstw związanych z konopiami w większości przypadków ulega poprawie lub nie zmienia się. Jedynie 17% respondentów było świadomych konkretnych przykładów takich partnerstw.
– Osoby odpowiedzialne za sprzedaż mogą teraz śmiało oferować takie możliwości, a sponsorzy powinni wiedzieć, że zostaną przyjęci z entuzjazmem – dodał Pearsall. – Sport odgrywa rolę w normalizowaniu pewnych zjawisk, a to dobra wiadomość dla branży konopi i jej działań marketingowych.
W istocie, największe ligi sportowe stopniowo zmniejszają stygmatyzację używania marihuany – zarówno poprzez zmiany regulaminowe wobec zawodników, jak i poprzez powiązania z branżą konopi.
Na przykład NFL niedawno zawarła związkowe porozumienie z organizacją zawodników, w ramach którego zreformowano politykę dotyczącą marihuany: znacząco obniżono kary finansowe za pozytywne testy i zwiększono dopuszczalny próg THC we krwi zawodników.
Około cztery lata po tym, jak NFL zaprzestała zawieszania zawodników za używanie marihuany lub innych substancji psychoaktywnych w ramach układu zbiorowego, liga ponownie zaktualizowała swoje „Zasady dotyczące substancji zakazanych” i „Zasady dotyczące substancji wspomagających wydolność”.
W 2023 roku NCAA (Narodowa Organizacja Sportu Akademickiego w USA) usunęła marihuanę z listy substancji zakazanych dla zawodników I Dywizji.
Reforma ta była kontynuacją decyzji z 2022 roku, kiedy zwiększono dopuszczalne stężenie THC u sportowców, dostosowując przepisy NCAA do standardów Światowej Agencji Antydopingowej (WADA).
W październiku ubiegłego roku władze Nevady przyjęły oficjalnie zmiany prawne, które chronią sportowców przed karami za posiadanie lub używanie marihuany zgodnie z prawem stanowym.
Szef Amerykańskiej Agencji Antydopingowej (USADA) ostro skrytykował „niesprawiedliwy” zakaz stosowania marihuany w zawodach międzynarodowych, w tym na Igrzyskach Olimpijskich rozgrywanych wówczas w Paryżu.
Dyrektor USADA Travis Tygart nazwał decyzję WADA o utrzymaniu zakazu „rozczarowującą” i opartą na błędnych przesłankach.
WADA rzeczywiście przeprowadziła przegląd polityki marihuanowej na wniosek USADA i Białego Domu po kontrowersyjnym zawieszeniu amerykańskiej biegaczki Sha’Carri Richardson, która nie została dopuszczona do udziału w Igrzyskach Olimpijskich w 2021 roku po pozytywnym wyniku testu na THC. Richardson tłumaczyła, że sięgnęła po marihuanę, by poradzić sobie ze śmiercią matki.
UFC z kolei pod koniec 2023 roku oficjalnie usunęło marihuanę z listy substancji zakazanych dla sportowców, jednak poinformowało, że zmiana nie obowiązuje w ramach przepisów Kalifornijskiej Komisji Sportów Walki (CSAC).
Zawodnicy UFC zostali ostrzeżeni, że przed galą UFC 298 w lutym mogą zostać ukarani grzywną w wysokości 100 dolarów przez CSAC, jeśli poziom THC w ich organizmie przekroczy 150 nanogramów/ml.
Na początku 2024 roku drużyny Brooklyn Nets (NBA) i New York Liberty (WNBA) podpisały umowy sponsorskie z producentem napojów CBD – to pierwsze takie przypadki w obu ligach.
Nowojorskie drużyny nawiązały współpracę z firmą Mynd Drinks, producentem napojów musujących z CBD z konopi, która już wcześniej zyskała rozgłos, zostając oficjalnym partnerem drużyny MLB Chicago Cubs.
W zeszłym roku NFL ogłosiła również współpracę z kanadyjskimi naukowcami nad klinicznym badaniem skuteczności i bezpieczeństwa CBD w kontekście leczenia bólu oraz neuroprotekcji po wstrząsach mózgu – problemach typowych dla zawodników futbolu amerykańskiego.
Niezależnie od tego, NFL i drużyna Denver Broncos wystąpiły w ubiegłym roku do sądu federalnego o oddalenie pozwu zawodnika, który zarzucił dyskryminację po ukaraniu go za pozytywne testy na THC, wynikające z zaleconego mu stosowania syntetycznego kannabinoidu.
Wspólny wniosek o oddalenie, złożony do Sądu Okręgowego w Kolorado, opierał się na argumentacji ligi i klubu, że używanie marihuany przez zawodników może prowadzić do kontuzji na boisku, słabszej wydajności i „zrażania fanów”.








